sobota, 14 czerwca 2014

Bonus - Przygody dupy w kaszkiecie


Ale z niego dupek. HEH! To nie miało pierwotnie ujrzeć światła dziennego, ale ostateczne niech będzie. Komiksik powstał kiedy bazgroliłem sobie żeby się odstresować oraz próbowałem nauczyć się jak działa pędzel. Kiedyś mi się to uda, zobaczycie. Zastanawiam się czy nie otworzyć jakiegoś osobnego działu w którym bym publikował rysuneczki ze szkicownika, bo czasem pod wpływem chwili udaje mi się stworzyć naprawdę posrane interesujące prace.
Ten wpis to efekt tego, że we wtorek i środę mam najgorsze zaliczenia i nie mam czasu żeby robić komiks w tej chwili. Za tydzień będzie już normalnie. Dodatkowo pracowałem ostatnio też trochę nad moją pierwszą troszkę bardziej ograniętą flashową animacją, także po sesji będzie wiele cukru, słodkości i różnych śliczności. Krótko mówiąc czeka nas...

Brak komentarzy: